1862: Railway Mania in the Eastern Counties na Kickstarter

Mike Hutton, autor 1860: Railways on the Isle of Wight, wydaje z pomocą serwisu Kickstarter kolejną grę: „1862: Railway Mania in the Eastern Counties”. Wesprzeć projekt i kupić grę można tutaj.

Warto tu nadmienić jako ciekawostkę, że to już druga próba wydania. Wcześniejsza zakończyła się niepowodzeniem zbierając tylko 15 816£ z wymaganych 25 000£. Teraz czas na wsparcie jest znacznie krótszy (15 dni!) a cel ograniczony do 12 000£. Zagadnienie jest tym bardziej ciekawe, że krótko po porażce pierwszego projektu, na Kickstarter wystartowała 18OE (Orient Express!) z celem 27 000$ i zakończył się sukcesem zbierając 49 473$! Więcej o tym można poczytać w kilku wątkach na BoardGameGeek i Yahoo 18xx.

Tym razem oferuje się nam trzy opcje jakościowe:

  1. gra podstawowa (60£),
  2. dodatkowo drewniane znaczniki zamiast plastikowych (+5£),
  3. dodatkowo plastikowe pudełko na owe znaczniki (+5£).

Jak widać opcje dodatkowe niezbyt wybujałe, ale też z niewielkim kosztem dodatkowym. I dobrze. Nie lubię super ekstra bonusów za dwukrotność ceny, bo kolekcjonerstwo się odzywa, a portfel boleje.

Zamówienia można grupować (w tych samych trzech jakościowych kombinacjach):

  1. jedna sztuka (15£ wysyłka),
  2. dwie sztuki (-5£ na grach i -5£ na wysyłce),
  3. trzy sztuki (-15£ na grach i -10£ na wysyłce),
  4. pięć sztuk (-50£ na grach i -25£ na wysyłce),
  5. dziesięć sztuk (-225£ na grach i -75£ na wysyłce).

Przy czym zniżki są per suma a nie per gra! Stają się więc naprawdę kuszące dopiero przy dużych zamówieniach. Różnica między jedną a dwiema sztukami jest na tyle nieduża (szczególnie w ujęciu procentowym), że po uwzględnieniu dodatkowej lokalnej wysyłki, staje się właściwie pomijalna. Duże zamówienia zaś to bardziej dla sklepów jak sądzę – no chyba, że istniejąc piękne miejsca, gdzie zamawia się po 10 sztuk nowych tytułów 18xx… (Swoją drogą ciekawe ile sztuk 1860: Railways on the Isle of Wight i 1853 sprzedano w naszych sklepach…)

Opis na Kickstarterze wśród zalet gry wymienia:

  • Dużą regrywalność dzięki sporej swobodzie układu początkowego (16 z 20 firm i losowe zezwolenia). Dodatkowo powoduje to też, że nie ma firm słabszych i silniejszych, o czym wiedzą tylko doświadczeni gracze. Każda rozgrywka jest więc nieco bardziej wyrównania.
  • Trzy typy pociągów (lokalne, ekspresowe i towarowe).
  • Oczekiwany czas gry 2,5h-5h.
  • Liczba graczy 2-8. (Duży rozrzut! Tego 2 jestem ogromnie ciekaw!)
  • Scalanie firm. (Przewija się to jako komentarz w filmiku z pierwszego projektu.)

Gra wygląda na ciężką od komponentów. Niestety jest też ciężka cenowo, szczególnie po przeliczeniu na PLN, bo to prawie 400 zł. Należy jednak podkreślić, że pod tym względem „trzyma poziom” analogicznych jakościowo i „masowo” wydań, choćby tych z DeepThoughtGames.

Nie wiem czy sam zamówię. Szczególnie wobec zbliżającego się wydania Le Havre po polsku, na co czekam od dawna! Ale myślę, że ta gra jest warta uwagi. Jeśli ktoś z Was ma akurat wolne 400 zł 😉 i współgraczy (we Wrocławiu można mnie uważać za chętnego!) to zdecydowanie polecam. Czasu na namysł jest niestety niewiele!