Wysokie Napięcie – Wersja doładowana

Nowe wydanie Wysokiego Napięcia – Wersja Doładowana wprowadza pewne zmiany. Nie ma jednak sensu opisywać konia – każdy widzi jaki jest. Dlatego tutaj przedstawię tylko różnice między wersjami i moje wrażenia odnośnie ich konsekwencji.

Zmiany w zasadach

Początkowy układ rynku elektrowni

Było

  1. Osiem elektrowni 03-10 tworzy początkowy rynek.
  2. Elektrownia 13 będzie pierwszą w talii.
  3. Z reszty elektrowni usuwamy liczbę zależną od liczby graczy.
  4. Pozostałe elektrownie tasujemy i tworzymy resztę talii.

Jest

  1. Losowych osiem elektrowni z 03-15 tworzy początkowy rynek.
  2. Jedna z pozostałych wtedy pięciu elektrowni z 03-15 będzie pierwszą w talii.
  3. Z reszty elektrowni, tak pozostały wtedy czterech elektrowni z 03-15 jak i pozostałych, usuwamy liczbę zależną od liczby graczy.
  4. Pozostałe elektrownie tasujemy i tworzymy resztę talii.

Konsekwencje

  1. Początkowy układ elektrowni nie jest już stały.
  2. Alternatywne układy początkowe zawierają lepsze elektrownie, w szczególności zaś w pierwszej turze może się pojawić więcej elektrowni zasilających więcej niż jedno miasto.
  3. Jeśli układ początkowy nie zawiera elektrowni 03-10, to znaczy że możemy w dalszej grze wyciągnąć te bardzo słabe elektrownie.
  4. Ponieważ wszystkie elektrownie 03-15 są znaczone (podobnie jak wcześniej 03-10), to z góry wiemy, że następna elektrownia z talii będzie raczej słaba.

Dodatkowa zmienność układu początkowego jest zdecydowanie zaletą. Zaś możliwość pojawianie się elektrowni słabszych niż najsłabsza dostępna na rynku początkowym wchodzi w ciekawą interakcją z kolejną zmianą zasad.

Miasta startowe

Było

Każdy gracz wybiera dowolne miasto startowe. Może też wybór ten odroczyć do kolejnych tur.

Jest

Podstawowe zasady są bez zmiany, ale pojawia się „opcja dla zaawansowanych graczy” i tą tutaj opisuję.

W czasie przygotowania gry, jako ostatni krok (a więc znając rynek elektrowni i wiedząc, że następna elektrownia jest z 03-15) gracze wybierają i oznaczają po jednym mieście. Zasady mówią, że wybór następuje po wylosowaniu początkowej kolejności, choć nie precyzuje kto zaczyna – ostatni czy pierwszy (słuszne spostrzeżenie WRSa!). Jednak jest to problem tłumaczenia zasad, bo zasady niemieckie mówią „wählt ihr in dieser Reihenfolge„, co oznacza porządek według kolejności (od pierwszego do ostatniego).

Następnie, w fazie rozbudowy sieci (zwykle w pierwszej turze, ale niekoniecznie) gracz stawiający swoją pierwszą stację transformatorową może wybrać tylko jedno z tych wcześniej wybranych miast. Nie musi to być miasto, które on wybrał. Co więcej, miasta te są zarezerwowane – nikt kto już ma jakieś stacje transformatorowe nie może tam rozszerzyć swojej sieci przed etapem drugim (gdzie może wejść na pole o wartości 15, a potem 20).

Przypomina to trochę zasady z mapy Japonii z Power Grid: Russia & Japan, gdzie zestaw miast startowych także jest ograniczony, ale w sposób ustalony przez mapę, a nie graczy.

Konsekwencje

Wydaje mi się, że ogromne! A szczególnie dla mnie i mojego typowego stylu gry.

Ta zmiana czyni pierwszą licytację elektrowni jeszcze ważniejszą. Bardzo dodając wartości elektrowniom o niskich numerach. Gracze kończący z elektrowniami o wyższych numerach wybierają ostatni. Na normalnych zasadach nie jest to tak duży cios – zwykle zostaje dość przyzwoitych miejsc, nawet na dwie stacje (bo zwykle mamy elektrownię zasilającą dwa miasta), no i unikamy ryzyka, że nasze dobre miejsce zostanie osaczone przez kolejnych graczy i zrobi się całkiem niedobry tłok. Dlatego też ja zwykle tak właśnie grałem – celowałem w elektrownie o wyższych numerach, celowo preferując wybieranie miasta startowego jako ostatni. Tutaj jednak wybór jest ograniczony. I często będą to słabe miasta. To mocno winduje (w pierwszej turze) cenę elektrowni o niskich numerach…

Co więcej, pojawia się tu interakcja ze zmianą formowania rynku elektrowni (powyżej). Jeśli na początkowym rynku nie ma elektrowni o najniższych numerach (03, 04, …) to pojawia się spora niepewność. No bo mamy na przykład najniższe 05, która może po wyciągnięciu następnej elektrowni (a wiemy, że pierwsza na pewno będzie z grupy 03-15!) okazać się druga. Co znacząco obniża jej wartość. Ale licytacja jest już teraz. Ten element mi nie odpowiada – losowość i niepewność płynąca z rynku elektrowni jest dla mnie największym minusem tej gry, a tutaj tylko powiększa się problem.

W całokształcie jednak na razie jeszcze wydaje mi się to wariant ciekawy i wart głębszego ogrania.

Licytacja elektrowni

Było

  1. Odrzucamy z rynku elektrownie o numerach mniejszych lub równych liczbie miast największej z sieci graczy.
  2. Jeśli nikt nie licytuje elektrowni, elektrownię o najmniejszym numerze odrzucamy z rynku.

Jest

  1. Na początku fazy licytacji na elektrowni o najniższym numerze kładziemy znacznik zniżki.
  2. Elektrownia ze znacznikiem zniżki ma cenę wywoławczą 1, niezależnie od jej numeru.
  3. Jeśli elektrownia ze znacznikiem zniżki zostanie kupiona, to znacznik zniżki odkładamy na bok.
  4. Jeśli wyciągniemy z tali elektrownię o niższym numerze niż elektrownia ze znacznikiem zniżki, to oznacznik zniżki odkładamy na bok i odrzucamy wyciągniętą właśnie elektrownię (a ciągniemy kolejną).
  5. Jeśli na koniec fazy licytacji znacznik zniżki nadal leży na elektrowni to odrzucamy ją z gry a dociągamy nową.

Podkreślę, że znacznik zniżki działa raz i tylko raz na turę, w szczególności więc nie zadziała w fazie rozbudowy sieci, gdzie może nastąpić przejście do etapu 2.

Konsekwencje

Nie jest dla mnie jasne, jakie konsekwencje ma ta zmiana.

Na pewno rośnie atrakcyjność najsłabszej elektrowni. W późnych turach często nie opłaca się kupować elektrowni, bo za dużo kosztuje w porównaniu do tego, co daje – zwykle dotyczy to tych zasilających cztery miasta. Ale kupić taką za kilka elektro? To już zwykle się opłaca. Inna sprawa, że licytacja zwykle nie pozwoli na zbyt duży zysk.

Trudno mi jednak ocenić – trzeba by to chyba policzyć jakoś? – jak nowe zasady wpływają na kształtowanie się rynku elektrowni.

Mapy

USA

Jeśli na rynku paliw skończy się węgiel, to można kupować go ze składu (8 elektro za sztukę). Węgiel jest więc praktycznie nieograniczony.

Zmieniły się niektóre połączenia. Szczegóły podaje WRS na forum gry-planszowe.pl. Podobnie jak on (recenzja) nie poczuwam się do oceny wpływu tych zmian. I chyba nigdy nie będę.

Niemcy

Gdy (jeśli!) ktoś kupi elektrownię 39 (uranowa, zasilająca 6 miast) następuje wygaszanie elektrowni atomowych – nie dokładamy więcej znaczników uranu na rynek surowców.

Co do połączeń – jak wyżej.

Pozostałe

Powyższe mapy są w zestawie (tak samo jak w wersji podstawowej…). Dla pozostałych wydane zostało wyjaśnienie adaptujące do nowych zasad (wersja niemiecka – nie znalazłem angielskiej).

Zasady gry w dwie osoby

Instrukcja zawiera zasady dla dwóch osób: „Przeciw Bankowi”. Przypuszczam, że były już dostępne wcześniej jako scenariusz „Against the Trust”. Ale nie grałem ani w jeden, ani w drugi i nie znam ich zasad, więc nie będę tego komentował.

Zmiany w komponentach

Wymienię tylko te zmiany, które są łatwo widoczne.

Karty uzupełniania rynku paliw

Do obu map dodano karty per liczba graczy określające uzupełnianie rynku paliw. Na mapie jest zaś miejsce, by je położyć, dobrze widoczne dla każdego gracza. I to jest świetne! Bardzo ułatwia. Chcę to dla każdej mapy!

Oznaczenia początkowych stanów na rynku paliw

Gwiazdki oznaczają pola do których należy uzupełnić rynek paliw na początku gry. Bardzo pomocne!

Wyróżnienie elektrowni początkowych

Wtyczka w gniazdku zamiast szarego tła to dobra zmiana. Nie żeby coś wielkiego, ale wydaje się czytelniejsze i łatwiejsze do opisania.

Młotek licytacji

Młoteczek do oznaczania licytowanej elektrowni. Trochę zbędny – my ją zwyczajnie wyjmowaliśmy i kładliśmy obok. Ale w sumie, nie wadzi a i miejsca nie zużywa wiele.

Surowce

Są inne, takie jak w wersji Delux. Mnie nie przekonały. Wolałem stare. Choć też nie są złe – kwestia gustu.

Dodatkowy tor kolejności

Używany do zsuwania w dół znaczników gracza, który wykonał już swoją akcję. Głównie dotyczy to oczywiście licytacji, gdzie kolejność kupowania nie jest przecież ustalona. Fajna rzecz, sami robiliśmy dokładnie tak samo, z torem jest może nieco estetyczniej.

Ostatecznie

Jako fanboy Wysokiego Napięcia kupiłem oczywiście wersję doładowaną. Choć nie jestem chyba przesadnym maniakiem, skoro oddałam starą wersję. 🙂

Jeśli ktoś nie ma jeszcze Wysokiego Napięcia (czemu?!), to raczej poleciłbym zakup nowej wersji. Jeśli zaś ma, to może niekoniecznie, chyba, że też jest fanboyem – ale wtedy nawet mnie nie będzie pytał, bo już kupił. 😉 Zmiany zasad nowej wersji można grać na starej wersji bez większego problemu. Same zasady (angielskie) można kupić w BoardGameGeek Store.

Z drugiej strony, poprzednie polskie wydanie jest z roku 2007. Zapewne zdążyło się już dobrze zużyć… 😉

0 Udostępnień