• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Adam Badura
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Days of Steam (aka 1857: Carcassonne)

2 lipca 2013/2 komentarze/w Recenzja/Autor Adam Badura

Nazwa „Days of Steam” jest oczywistym nawiązaniem do popularnej gry Age of Steam. Tytuły poza tematyką kolejową nie mają jednak wiele wspólnego. Stąd moja propozycja innego nawiązania: „1857: Carcassonne”. Days of Steam ma bowiem – moim zdaniem – więcej wspólnego z Carcassonne. A czemu „1857”? Bo wtedy powstała w Carcassonne stacja kolejowa.

Days of Steam - Components

W Days of Steam budujemy planszę z kafelków. Tyle, że teraz kafelki zawierają tory w różnych, często bardzo dziwnych, układach. Oczywiście przy kładzeniu kafli tory muszą pasować do torów. Dotychczasowe doświadczenia każą mi jednak sądzić, że znacznie łatwiej dopasować kafel niż w Carcassonne. Nie ma jednak nic za darmo, kafel trudniej bowiem uczynić „naprawdę użytecznym” (posiłkując się tu innym nawiązaniem).

W przeciwieństwie do Carcassonne, głównym źródłem punktów nie jest bowiem przejmowanie i zamykanie różnych struktur, a wożenie kolorowych kostek między miastami (i moim zdaniem to jedyne, w dodatku dość odległe, nawiązanie do Age of Steam). Miasta, w czterech kolorach, są wyróżnionymi kafelkami. Grę zaczynamy właśnie od startowego kafla miasta, a potem, zamiast dokładać zwykły kafel możemy dołożyć kafel z miastem. Miasta przychodzą z dwiema losowymi kostkami (kostki także w czterech różnych kolorach) i musimy je przewozić do miast w odpowiadających kolorach, po torach, które tworzymy z innych kafli.

Każdy z graczy ma jedną lokomotywę, mieszczącą co najwyżej jedną kostkę (zbieramy ją z miasta opuszczając je). Lokomotywa jest parowa, potrzebuje więc węgla. A ten uzyskujemy kładąc kafle. Każdy kafel wart jest 1 lub 2 jednostki węgla. I tyle też sobie dodajemy. Przy tym nie możemy zgromadzić więcej niż 6 jednostek, więc reszta marnuje się. Jedna jednostka węgla pozwala zaś przejechać jeden kafel. To narzuca naturalny rytm gry: kafle, ruchy, kafle, ruchy, … Często tworzy też interesujące dylematy. Wygodnie nam położyć kafel, żeby coś tam sobie przygotować czy utrudnić innym. Ale z drugiej strony marnujemy węgiel, a więc i czas.

Prowadzenie pociągów wymaga wiele wprawy. Szczególnie na planszach w Days of Steam, gdzie łuki są tak ostre, że nawet wąskotorówki zerkają zazdrośnie. Dlatego też, jeśli pociąg jedzie szybko, a wjeżdża w zakręt rodzi się ryzyko wykolejenia. Ryzyko to sprawdzamy kostką, a jest tym większe czym szybciej (dalej) chcemy przejechać w jednym ruchu. Wykolejenie to utrata ruchu (wracamy tam gdzie zaczęliśmy ruch) i węgla na niego zużytego. Taka strata, a dwie czy trzy to już szczególnie, potrafi przesądzić o przegranej. Dlatego należy jeździć ostrożnie i nierzadko gracze rozbijają jeden ruch na kilka małych, żeby nie jechać za szybko i nie tworzyć ryzyka. Z drugiej strony z końcem gry często jest już wyścig o to komu uda się dowieźć kostkę pierwszemu, lub podebrać coś przeciwnikowi. I to jest moment, gdy czasem trzeba zaryzykować!

Grę wygrywamy po zdobyciu 13 punktów. Każda przewieziona kostka warta jest 2 punkty. Dodatkowo za liczbę różnych kolorów dostaje się bonusowe punkty. Wszystkie 4 kolory to 5 bonusowych punktów. Jak łatwo policzyć starcza to na wygranie gry: 4×2 + 5 = 13. Dodatkowo zamknięcie cyklu torów zawierającego co najmniej dwa miasta nagradzane jest bonusowym punktem (ale tylko pierwszy 7 takich cykli). Gry tym nie wygramy, ale możemy nadrobić braki bonusów za różnorodność kolorów.

Rozgrywka jest szybka i przyjemna. Ciekawym novum w porównaniu do Carcassonne jest „ręka kafli”. Na ręce mamy cały czas trzy kafle, grając jeden dociągamy nowy w jego zastępstwo. Często z żoną gramy tak i w Carcassonne.

Wyszedł też dodatek „Days of Steam: Locomotives”, który wprowadza trochę nowych kafli (fabryki), zmienia zasady wykolejania na nieco bardziej realistyczne (ryzyko zależy też od liczby zakrętów) i pozwala ulepszać lokomotywy (kosztem punktów zwycięstwa). Niestety nie udało mi się jeszcze zagrać z nim, więc niewiele mogę o nim powiedzieć.

Grę zdecydowanie polecam. Jest lekka i przyjemna, ale nie trywialna (los nie ma wbrew pozorom dużego znaczenia). Twórczo wykorzystuje Carcassonne i czuć w niej kolej!

Udostępnij
Tweetuj
0 Udostępnień
Tagi: Days of Steam
https://adambadura.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/16/2013/06/Days-of-Steam-Box-Front.jpg 2988 3602 Adam Badura https://adambadura.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/16/2013/06/znadplanszy-adambadura.png Adam Badura2013-07-02 09:50:202013-07-02 09:50:20Days of Steam (aka 1857: Carcassonne)
https://www.facebook.com/adam.badura.7https://adambadura.znadplanszy.pl/kontakt/

Adam Badura
Programista z matematycznym zacięciem, zamiłowaniem do kolei i klocków. Przy planszy szuka tych samych elementów: budowania mechanizmów, tematyki kolejowej i drewnianych klocków.

Adam Badura

NAJNOWSZE WPISY

  • Droga do Nieba – kostkami po planszy31 października 2022 - 00:23
  • Nova Luna16 maja 2021 - 23:40
  • Powrót na cyfrowego Marsa22 lutego 2021 - 00:46
  • Little Town22 czerwca 2020 - 01:05
  • Czy Suchy utopił Marsa? – pierwsze wrażenia z Podwodnych miast5 lutego 2020 - 01:03
  • Pierwsze wrażenia z Terraformacja Marsa: Niepokoje15 stycznia 2020 - 00:01
  • Wysokie Napięcie – Wersja doładowana12 listopada 2019 - 01:01
  • Winsome Games skończyły się tory…24 kwietnia 2019 - 22:06
  • Babel Pico23 kwietnia 2019 - 09:24
  • Nieudana transformacja Marsa21 listopada 2018 - 00:52

Kategorie

  • Blog
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • październik 2022 (1)
  • maj 2021 (1)
  • luty 2021 (1)
  • czerwiec 2020 (1)
  • luty 2020 (1)
  • styczeń 2020 (1)
  • listopad 2019 (1)
  • kwiecień 2019 (2)
  • listopad 2018 (1)
  • maj 2018 (1)
  • styczeń 2017 (2)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (1)
  • marzec 2016 (3)
  • luty 2016 (1)
  • styczeń 2016 (2)
  • grudzień 2015 (1)
  • listopad 2015 (3)
  • grudzień 2014 (1)
  • listopad 2014 (1)
  • wrzesień 2014 (1)
  • lipiec 2014 (1)
  • maj 2014 (1)
  • kwiecień 2014 (2)
  • styczeń 2014 (3)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (1)
  • wrzesień 2013 (2)
  • lipiec 2013 (4)
  • czerwiec 2013 (7)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Adam Badura | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: 1862: Railway Mania in the Eastern Counties na Kickstarter Link to: 1862: Railway Mania in the Eastern Counties na Kickstarter 1862: Railway Mania in the Eastern Counties na Kickstarter Link to: Moje elektroniczne pięć groszy Link to: Moje elektroniczne pięć groszy Moje elektroniczne pięć groszy
Scroll to top Scroll to top Scroll to top