• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Adam Badura
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

504 – po pierwszej rozgrywce

17 stycznia 2016/4 komentarze/w Blog/Autor Adam Badura

Udało mi się zagrać w 504, nową grę Friedemann’a Friese. Poznałem więc grę w niemal 2‰ (tak! to promil – ‰, a nie procent – %!). W sam raz, żeby coś o niej napisać.

Zagraliśmy w świat 834. Głównie dlatego, że Russ go dobrze znał z trwającej rozgrywki PFB, a czas już mnie naglił.

Dla tych co nie wiedzą, co to 834 znaczy. Otóż 504 to właściwie nie tyle gra, co generator gier. Składa się on z 9 niezależnych modułów, z których wybiera się (z kolejnością) 3 i w ten sposób powstaje konkretna gra („świat”). Takich kombinacji jest więc 9×8×7 = 504. A wobec tego jedna gra to tylko 1/504 = 0,001984… ≈ 0,002 możliwych kombinacji. Czyli owe niemal 2‰.

Rozgrywka

Ten konkretny świat nazywa się (numerki moje) „The World of Productive [8] Industrialists [3] with Potential for Violence [4]”. Przy czym w naszym przypadku faktyczna przemoc nie zaszła. W ostatniej turze ja zniszczyłem osadę Annie, ale głównie dlatego, że i tak nie miałem co zrobić z robotnikiem. I chyba jej to nie zaszkodziło. Ale istotą tego militarnego aspektu była niemożność współdzielenia obszarów, a to już mocno rzutowało na grę. Przemoc była więc bardziej blokowaniem, niż wojną.

Wygrałem ja, i to znaczną przewagą. Krótka analiza po grze – i tu byliśmy wszyscy zgodni – każe sądzić, że przyczyną mojego sukcesu był wczesny zakup karty przywileju (moduł 3) umożliwiającej stawianie fabryk po 20$ (normalnie tylko pierwsza fabryka w mieście kosztuje 20$, każda kolejna o 10$ więcej. To wprawdzie nie jest bardzo duża oszczędność w perspektywie kilku tur. Szczególnie, że w mieście może być maksymalnie 3 fabryki, a sam zbudowałem łącznie tylko 7. Ale ta zniżka pozwoliła mi wcześniej postawić kilka fabryk więcej, nim pozostali mnie nadgonili. A to dało mi spory zapas pieniędzy na inne działania.

Potem jeszcze dokupiłem kartę zwalniającą mnie z podatków (normalnie w grze 3 osobowej najlepiej zarabiający gracz oddaje 20% dochodu, drugi 10% a trzeci nic). To też dużo mi pomogło. Choć już tani zakup tej karty był lepiej uzasadniony – pozostałym graczom znacznie mniej dawała niż mi, więc w grze 3 osobowej żaden z nich nie miał dość przekonania, żeby mnie przebijać.

Nadto z istotniejszych kart była też zniżka 20% na kupowanie robotników. I dwie karty dochodowe (+10 i +20). Ale to te pierwsze przesądziły raczej.

Wczesną grę spędziłem więc głównie na budowaniu dochodu. A gdy sięgnąłem poziomu +100 (ostatecznie skończyłem na +125) to nastąpiła eksplozja. Mogłem kupować bardzo dużo robotników (jeszcze ze zniżką 20%!) i szybko nadrobiłem straty na planszy. Sądzę, że tu też był błąd przeciwników. Za szybko zaangażowali się w budowanie sobie stref wpływów, kosztem rozwoju przychodu. No ale jak to zwykle bywa, trudno ocenić i często dopiero post factum można powiedzieć „za szybko” czy „za późno”. W czasie gry nie jest bowiem wiadome, jak zagrają przeciwnicy…

Wrażenia

Trudno powiedzieć.

Serio. No bo co można powiedzieć po zagraniu jednej z 504 gier?

Wydaje mi się – i tutaj zapożyczenie ze sformułowania Russ’a – że 504 generuje przyzwoite euro-gry. Bez porywu, bez namiętności. Z taką sobie „fabułą”. OK, w euro zwykle „fabuła” jest nieco naciągana, ale w 504 jest jeszcze gorzej pod tym względem.

Ten konkretny świat który grałem był OK. Ale sam z siebie nie zaproponowałbym tego konkretnego świata. Wolę inne gry.

Może w 504 istnieją światy, które uznałbym za rewelacyjne. Ale wtedy rodzi się we mnie pytanie, czy nie lepiej byłoby taki świat owinąć w fajną (najlepiej kolejową ;)) fabułę i zrobić z niego zwykłą grę?

Co mi się podoba w 504 to koncepcja generatora gier. Takiego zmyślnego ułożenia zasad, że można 9 niezależnych modułów łączyć w różne gry. Ale samo z siebie to nie jest grą! Może meta-grą ewentualnie. Nie muszę kupować 504, ani tym bardziej grać w wygenerowane z niej gry, żeby cieszyć się zamysłem i kunsztem autora. Wystarczy, że przeczytam zasady. Których swoją drogą nie przeczytałem. Więc na dobrą sprawę tego, co mnie w 504 najbardziej pociąga nadal właściwie nie znam…

Interesuje mnie też aspekt podobieństw modułu udziałów (moduł 9) do Power Grid: The Stock Companies. Ale niestety nic na ten temat nie mogę na chwilę obecną powiedzieć, z wyżej wymienionego powodu.

Co dalej?

Rodzi się naturalne pytanie – kupić czy nie kupić?

Na chwilę obecną jedyne co mnie przekonuje do kupna, to chęć wyrażenia aprobaty i wsparcia dla gry i jej autora. To taki znak: lubię to co robisz, rób to dalej.

Ale zniechęca mnie bardzo wysoka cena (choć też komponentów sporo…). I i tak już przepełnione półki.

Wśród powodów nie ma grania. Nie przez przypadek. Myślę, że wśród moich gier jest wiele, które wolałbym zagrać, niż generować losowy świat z 504. Chociażby… Wysokie napięcie.

Przypomnę jednak, że to opinia na świeżo po zagraniu jednego z 504 światów i braku znajomości meritum, czyli łączenia modułów. No tylko znów: czy będę grał w „łączenie modułów”…?

Udostępnij
Tweetuj
0 Udostępnień
Tagi: 504
https://adambadura.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/16/2016/01/pic2570515_md.jpg 500 365 Adam Badura https://adambadura.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/16/2013/06/znadplanszy-adambadura.png Adam Badura2016-01-17 01:14:442016-01-17 01:24:58504 – po pierwszej rozgrywce
https://www.facebook.com/adam.badura.7https://adambadura.znadplanszy.pl/kontakt/

Adam Badura
Programista z matematycznym zacięciem, zamiłowaniem do kolei i klocków. Przy planszy szuka tych samych elementów: budowania mechanizmów, tematyki kolejowej i drewnianych klocków.

Adam Badura

NAJNOWSZE WPISY

  • Droga do Nieba – kostkami po planszy31 października 2022 - 00:23
  • Nova Luna16 maja 2021 - 23:40
  • Powrót na cyfrowego Marsa22 lutego 2021 - 00:46
  • Little Town22 czerwca 2020 - 01:05
  • Czy Suchy utopił Marsa? – pierwsze wrażenia z Podwodnych miast5 lutego 2020 - 01:03
  • Pierwsze wrażenia z Terraformacja Marsa: Niepokoje15 stycznia 2020 - 00:01
  • Wysokie Napięcie – Wersja doładowana12 listopada 2019 - 01:01
  • Winsome Games skończyły się tory…24 kwietnia 2019 - 22:06
  • Babel Pico23 kwietnia 2019 - 09:24
  • Nieudana transformacja Marsa21 listopada 2018 - 00:52

Kategorie

  • Blog
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • październik 2022 (1)
  • maj 2021 (1)
  • luty 2021 (1)
  • czerwiec 2020 (1)
  • luty 2020 (1)
  • styczeń 2020 (1)
  • listopad 2019 (1)
  • kwiecień 2019 (2)
  • listopad 2018 (1)
  • maj 2018 (1)
  • styczeń 2017 (2)
  • maj 2016 (1)
  • kwiecień 2016 (1)
  • marzec 2016 (3)
  • luty 2016 (1)
  • styczeń 2016 (2)
  • grudzień 2015 (1)
  • listopad 2015 (3)
  • grudzień 2014 (1)
  • listopad 2014 (1)
  • wrzesień 2014 (1)
  • lipiec 2014 (1)
  • maj 2014 (1)
  • kwiecień 2014 (2)
  • styczeń 2014 (3)
  • listopad 2013 (3)
  • październik 2013 (1)
  • wrzesień 2013 (2)
  • lipiec 2013 (4)
  • czerwiec 2013 (7)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Adam Badura | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: #23 Polski MatHandel Link to: #23 Polski MatHandel #23 Polski MatHandel Link to: #23,5 Polski MatHandel Link to: #23,5 Polski MatHandel #23,5 Polski MatHandel
Scroll to top Scroll to top Scroll to top